City break, Wyprawy

Poznań czyli szalona geografia

(czerwiec 2011 r.) Piątek winny Kompletnie rozbebeszony dworzec Centralny przywitał mnie tłumami przed wszystkimi kasami. Popędziłam więc do jednej, ukrytej i mało znanej, w kąciku, ufff – była czynna. Nabyłam bilet weekendowy, jeszcze jakiś prowiant i już mogłam szukać właściwego peronu. Pociągi przewijały się niczym samoloty we Frankfurcie, jeden odjeżdżał, następny deptał mu po piętach,… Read More Poznań czyli szalona geografia

Nurkowanie, Wyprawy

Boszkowo, sprzątanie jeziora Dominickiego

(maj 2011 r.) Wash&go, czyli dwa w jednym Propozycja wyjazdu nad jezioro Dominickie wyszła przy okazji ustalania terminu spotkania z desantem z Kanady. Czemu nie, pomyślałam sobie, zawsze można spróbować wyrwać się z pracy, a w Boszkowie mnie jeszcze nie było. W ten sposób w piątkowy poranek siedziałam w nurowozie Wilczego i obserwowałam małolata, tankującego… Read More Boszkowo, sprzątanie jeziora Dominickiego