Piran – perła Adriatyku, bliżej niż Chorwacja

grudzień 2016 r Gdzieś, kiedyś przeczytałam o Piranie, że dobrze tam karmią. Utkwiło to głęboko w mojej świadomości i jak zastanawiałam się, jak miło i smacznie spędzić kilka dni, Piran nasunął się niejako sam. Z Łodzi to raptem 1100 km (niby nic, a w sumie zrobiliśmy ponad 2600 km), a wizja przywiezienia włoskich serów, suszonej…

Lizbona / galeria

listopad 2015 r. Lizbona pełna jest pojazdów szynowych: ma zabytkowe linie tramwajowe, mnóstwo funikularów i jeszcze jakieś windy. To sprawia, że jest wielce atrakcyjna dla miłośników komunikacji miejskiej, a szczególnie dla Wilczego, który stara się każdą wycieczkę w Europę zacząć lub skończyć w Lizbonie. Tłumaczy potem, że nie było innych połączeń lotniczych… Zatem jesienią 2015…

Gruzja dla każdego, jesień 2016 r., cz. 5 – Batumi, Tbilisi

Gruzja dla każdego w odcinkach Gruzja dla każdego, jesień 2016 r., cz. 1 – Tbilisi Gruzja dla każdego, jesień 2016 r., cz. 2 – Stepancminda Gruzja dla każdego, jesień 2016 r., cz. 3 – Mccheta, Gori, Uplisciche, Chiatura, Kutaisi Gruzja dla każdego, jesień 2016 r., cz. 4 – Mestia Tbilisi – galeria zdjęć Praktyczne porady…

Gruzja dla każdego, jesień 2016 r., cz. 4 – Mestia

Gruzja dla każdego w odcinkach Gruzja dla każdego, jesień 2016 r., cz. 1 – Tbilisi Gruzja dla każdego, jesień 2016 r., cz. 2 – Stepancminda Gruzja dla każdego, jesień 2016 r., cz. 3 – Mccheta, Gori, Uplisciche, Chiatura, Kutaisi Gruzja dla każdego, jesień 2016 r., cz. 5 – Batumi, Tbilisi Tbilisi – galeria zdjęć Praktyczne…

Gruzja dla każdego, jesień 2016 r., cz. 2 – Stepancminda

Gruzja dla każdego w odcinkach Gruzja dla każdego, jesień 2016 r., cz. 1 – Tbilisi Gruzja dla każdego, jesień 2016 r., cz. 3 – Mccheta, Gori, Uplisciche, Chiatura, Kutaisi Gruzja dla każdego, jesień 2016 r., cz. 4 – Mestia Gruzja dla każdego, jesień 2016 r., cz. 5 – Batumi, Tbilisi Tbilisi – galeria zdjęć Praktyczne…

Gruzja dla każdego, jesień 2016 r., cz. 1 – Tbilisi

Gruzja! Brzmi jeszcze w miarę egzotycznie, a jednocześnie w necie można znaleźć mnóstwo informacji, świadczących o tym, że to żadna tam egzotyka. Że fajnie jest, że kochają Polaków, że jeżdżą jak wariaci, że samochody im się sypią i że mają pyszne żarcie. No na takie dictum nie mogliśmy być obojętni. A jeszcze jak się okazało,…

Kurcgalopkiem przez Ljubljanę

grudzień 2016 r. Wracając z Piranu spędziliśmy trzy godziny w Ljubljanie, stolicy Słowenii. To miejsce, któremu zdecydowanie należy poświęcić więcej czasu i może uda się to następnym razem. Tymczasem zrobiliśmy mały research po starym mieście i targach bożonarodzeniowych 🙂 TIP: w centrum Ljubljany, pod Parkiem Zvezda, jest podziemny parking. Pierwsze 3 godziny kosztują 1,30 EUR…

Kurcgalopkiem przez Triest

grudzień 2016 r. Triest odwiedziliśmy przy okazji pobytu w Piranie. Rzut beretem (niecałe 40 km), żal byłoby nie zajrzeć. Grudniowa pogoda rozpieszczała, w słońcu cieplutko, brak granic, wizja włoskiej kawy…:) No to zrobiliśmy sobie spacer po centrum miasta, uprzednio porzuciwszy auto na podziemnym parkingu przy Via del Teatro Romano (1,50 € za 1 godzinę postoju).

Kurcgalopkiem przez Kijów

październik 2016 r. Korzystając z dwunastogodzinnej przesiadki w Kijowie postanowiliśmy pojechać do miasta i je sobie kurcgalopkiem obejrzeć. Okazało się, że wyjście z lotniska nie jest takie łatwe – podczas kontroli paszportowej musieliśmy się wyspowiadać niemal ze wszystkiego: co tu robimy, ile czasu spędzimy, o której mamy samolot do domu i właściwie po co jedziemy…