City break, Wyprawy

Wilno, Litwa, maj 2015 r.

Jak Wilczego do Lizbony, tak psyche ciągnie na wschód. W końcu pociągnęło konkretniej, nocleg zarezerwowany, bilety kupione, plecak spakowany. Dzwoni telefon: – Cześć, co robisz w weekend? – Jadę do Wilna, a co? – Hmm… a można się z wami zabrać? I tak oto wycieczka z romantycznego tête-à-tête stała się last minute dla Mrówki. Okazało… Read More Wilno, Litwa, maj 2015 r.

City break, Wyprawy

Praga, Czechy, zima 2014 r.

Pragę postanowiliśmy zwiedzić niejako przy okazji pobytu na Śląsku, bo przecież to już rzut beretem. Potem okazało się, że to jeszcze 400 km ;p No ale są autostrady, nie panikujmy!… Potem okazało się, że są, ale chyba poniemieckie – układane z płyt betonowych, autem trzęsło tak, że zastanawiałam się, czy już zgubiłam wszystkie śrubki… Prognozy pogody… Read More Praga, Czechy, zima 2014 r.

City break, Wyprawy

Lisbon neverending story, czyli kurcgalopkiem przez Lizbonę

(listopad 2014 r.) Kiedy Wilczy oznajmił mi, że jedyne sensowne połączenie z południa Portugalii do domu wiedzie przez Lizbonę, nawet się bardzo nie zdziwiłam. On zrobi wszystko, żeby się chociażby przejechać przez to miasto. Aby spędzić chociaż kilka godzin w Lizbonie. Mam niejasne przeczucie, że wszystkie drogi prowadzą do Lizbony…;) Lizbona. Z czym się kojarzy? Z filmem Wima… Read More Lisbon neverending story, czyli kurcgalopkiem przez Lizbonę

City break, Wyprawy

Kurcgalopkiem przez Londyn, jesień 2014 r.

Lecimy do Portugalii, czyli jak zwiedzić Londyn ekspresowo Wcale nie zamierzaliśmy zwiedzać Londynu. Wcale, a wcale! Przyplątał się przypadkiem, kiedy zdecydowaliśmy się wreszcie na dramatycznie krótki urlopik w Portugalii. Okazało się wówczas, że żeby nie wiem jak się starać, to do Faro każda droga z Polski wiedzie przez Londyn. Lotnicza droga. Naziemna pewnie byłaby przyzwoitsza…… Read More Kurcgalopkiem przez Londyn, jesień 2014 r.

City break, Wyprawy

Ostrava, Czechy, zima 2013 r.

Do Czech na piwko Przy okazji okołoświątecznych spotkań rodzinnych na jeden wieczór trafiliśmy do Ostravy, żeby uczcić odchodzący rok 2013 czeskim piwem. Bo wiadomo, czeskie to dobre. Miały być jeszcze knedliki do kompletu i siódme niebo. A wyszło jak zwykle 😉

City break, Wyprawy

Wyprawa po przyprawy, Chania, Kreta, wiosna 2013 r.

Bo przyprawy się skończyły… W mojej kuchni niepodzielnie panuje grecka przyprawa do gyrosa. Dodaję ją do wszystkiego i żyć bez niej nie mogę, zatem jak ujrzałam w szufladzie z przyprawami dno, przeraziłam się niezmiernie. Wizja przetrwania remontu bez ulubionego jedzenia była wizją koszmarną, zatem natychmiast zmusiłam Wilczego do grzebania po internecie w poszukiwaniu tanich lotów (albo… Read More Wyprawa po przyprawy, Chania, Kreta, wiosna 2013 r.

City break, Wyprawy

Bratysława, Słowacja, wiosna 2012 r.

Jak w domu! Postanowiliśmy przetestować wreszcie Polskiego Busa, bo jak wiadomo – ceny miewają atrakcyjne, kierunki także. Akurat rzuciła się na nas jakaś promocja w necie, łaskawie zatem zerknęliśmy na szczegóły. Biletów za złotówkę oczywiście nie ma, ale w rezultacie przejazd do Bratysławy za 30 zł to nie majątek… Majstrując przy kalendarzu, zabukowaliśmy bilety na… Read More Bratysława, Słowacja, wiosna 2012 r.

City break, Poznaj swój kraj, Wyprawy, Włóczęga

Grudzień nad Bałtykiem, Gdynia, zima 2011 r.

Czas na lenistwo! W piątek po pracy wsiadłam w auto i ruszyłam w stronę Łodzi nowym kawałkiem drogi ekspresowej. Czas się nim wreszcie przejechać… Niestety, szybko się skończył i dalej było już jak zwykle na polskich drogach: trochę ciasno, trochę dziurawo, ciemno i ponuro. W Łodzi skręciłam nie tam, gdzie trzeba, zupełnie nie wiadomo, czemu,… Read More Grudzień nad Bałtykiem, Gdynia, zima 2011 r.