Gruzja dla każdego, jesień 2016 r., cz. 2 – Stepancminda

Gruzja dla każdego w odcinkach Niebawem będą tutaj linki do kolejnych gruzińskich opowieści! Tymczasem sprawdź: Gruzja dla każdego, jesień 2016 r., cz. 1 – Tbilisi Praktyczne porady na temat podróżowania po Gruzji Chiatura – czy boisz się starych kolejek linowych? Kazbegi / Stepancminda O poranku bez żalu rozstaliśmy się z naszym wygodnym, acz trochę zapuszczonym…

Gruzja dla każdego, jesień 2016 r., cz. 1 – Tbilisi

Gruzja! Brzmi jeszcze w miarę egzotycznie, a jednocześnie w necie można znaleźć mnóstwo informacji, świadczących o tym, że to żadna tam egzotyka. Że fajnie jest, że kochają Polaków, że jeżdżą jak wariaci, że samochody im się sypią i że mają pyszne żarcie. No na takie dictum nie mogliśmy być obojętni. A jeszcze jak się okazało,…

Chiatura – czy boisz się starych kolejek linowych?

Nie w każdym przewodniku turystycznym o Gruzji znajdziecie wzmiankę o tym miejscu. Co więcej, nawet w internetowych zestawieniach gruzińskich ciekawostek Chiatura gości niezwykle rzadko. Jeśli szukacie czegoś spoza utartych szlaków to dobrze trafiliście, choć to atrakcja specyficzna. Nie przepadacie za jazdą kolejką linową? Tu będziecie mogli wystawić swoje nerwy na próbę, wiedząc w jakim stanie…

Gruzja praktycznie, jesień 2016 r.

Gruzja praktycznie Spędziliśmy w Gruzji kilka jesiennych, deszczowych dni, zdobyliśmy nowe doświadczenia, byliśmy w interesujących miejscach. Poznaliśmy serdecznych i przyjaznych ludzi. Zdobyliśmy informacje, które mogą się przydać podczas planowania kolejnej podróży 🙂 Gruzini lubią Polaków, chętnie rozmawiają, pomagają w razie potrzeby i zawsze gdzieś obok czai się jakieś wino 🙂 Zasada jest prosta: jeśli potrzebujemy informacji…

Słowackie jaskinie, odsłona 2, lato 2016 r.

Gdy w marcu jechaliśmy na Słowację, żeby obejrzeć kilka jaskiń, wiedzieliśmy już, że będziemy musieli wrócić latem. Niektóre jaskinie są czynne tylko w miesiącach letnich, zimą śpią w nich nietoperze i nie należy im w tym przeszkadzać 🙂  W marcu zobaczyliśmy jaskinie: Bielańską, Bystriańską, Domicę i Demianowską Jaskinię Wolności. W lipcu – Demianowską Jaskinię Lodową,…

Słowacja – szlakiem jaskiń i wina, wiosna 2016 r.

Słowacja, górzysty kraj kilkukrotnie mniejszy od Polski, kojarzy nam się podobnie jak Czechy – z piwem i nartami. Tymczasem nie samym piwem (ani nartami 😉 ) Słowak żyje 🙂  Okazuje się, że Słowacy robią pierwszorzędne wino, a prócz szczytów gór warto zobaczyć przepiękne jaskinie – wiele z nich jest udostępnionych do zwiedzania. Niestety, nie wszystkie są…

Kaszuby, lato 2014 r.

Kaszuby były jednym z naszych “must see” w bliżej nieokreślonej przyszłości. Biała plama na mapie, a przecież – według legendy – piękna kraina, w której można znaleźć wszystko: pola, łąki, lasy, jeziora, rzeki, strumienie i góry. Jest tu wszystko, co pozstało Panu Bogu po stworzeniu świata. Wykorzystał te pozostałości, aby upiększyć zapomniane wcześniej miejsce. Kiedy zatem…

Pod słońcem Andaluzji, na lizbońskim bruku – czyli autem dookoła Półwyspu Iberyjskiego, wiosna 2013 r.

Statystyki Przejechaliśmy w sumie 7408 km Średnia prędkość: 101 km/h Czas jazdy: 73 h 28 min. Zajęło nam to 16 dni Warszawa – Łódź – Lyon – Granada, pt-so-nie, 8-9-10 marca Pojawiając się w pracy z wielkim, wypchanym plecakiem wzbudziłam ogólną wesołość. Plecak był ciężki jak diabli, wypchany do niemożliwości i optymistycznie zawierał np. strój…

Sycylia, Rzym, jesień 2010 r.

Słoneczna Italia, czyli miłe złego początki Pobudka koło 4 rano uświadomiła nam, że wcale nam się nie chce jechać na żadne wakacje. Bo co to za wakacje, na których się nie da rady wyspać? ;-p Na lotnisku jak zwykle szopka z wyciąganiem wszystkiego z plecaków. Jedziemy tylko z bagażem podręcznym, w którym jest wszystko, całą…

Wyprawa na Dziki Zachód, czerwiec 2010 r.

Kosztorys Paliwo, parkingi, autostrady (;-p): 878,5 zł Bilety wstępu: 276 zł Pola namiotowe: 212 zł Zakupy: 388 zł Kajaki: 70 zł Część pierwsza – MRU i okolice W ramach odpoczynku od imprez masowych, czyli 10-osobowych rejsów, postanowiliśmy w tym roku wakacje spędzić w najlepszym, czyli własnym (;-p) towarzystwie. Nawet nie trzeba było rzucać okiem na…