Inspiracje, Nurkowanie, Podróże, Poradniki

Nurkowanie w Rummu Karjäär, Estonia – informacje praktyczne, wiosna 2015 r.

W kwietniu 2015 roku ruszyliśmy na podbój Estonii, a konkretnie – kamieniołomu Rummu Karjäär. Rummu to niewielka miejscowość około 50 km na południowy zachód od Tallinna. Do końca 2012 roku funkcjonowało tu sowieckie więzienie. Penitencjariusze pracowali w kamieniołomie. Gdy popyt na wapień zmalał, odłączono pompy odsysające wody gruntowe, wyrobisko podeszło wodą i powstało interesujące – ze względu na atrakcje podwodne – jezioro. [DOPISANE: MAJ 2016] Z informacji uzyskanych przez grupę nurków z 4divers wynika, że jezioro zaczęło powstawać już w 1991 roku, kiedy to nastąpiła awaria pomp. Po upadku Związku Radzieckiego nie było nikogo, kto by się tym terenem poważnie zainteresował, zatem wyrobisko pozozstawiono samo sobie, na awarię machnięto ręką i tak przyroda dokończyła dzieła 🙂

Wraz z grupą nurków z Centrum Nurkowego Nurkersi wybraliśmy się na eksplorację akwenu. Poniżej przedstawiamy charakterystykę nurkowiska, a o naszej wyprawie przeczytać możecie w osobnym artykule.

Zalany fragment budynku więziennego w Rummu
Zalany fragment budynku więziennego w Rummu / klatka z filmu / foto: Wilczy

Co ciekawego jest w Rummu Karjäär?

Zalane pozostałości więzienia zajmują stosunkowo niewielki obszar w zachodnim krańcu zbiornika, odgrodzony od reszty akwenu idącym po dnie murem. Bezpośrednio przy plaży nad nurkowiskiem wyrasta usypana z urobku ok 60-metrowa góra o fantazyjnych kształtach. Pod wodą znajdujemy kilka częściowo zrujnowanych budynków więziennych, do których można wpłynąć. Niektóre z nich nie mają stropów. Są fragmenty murów, siatek i zasieków z drutu kolczastego, sporo metalowego złomu, drutów, dziwnych konstrukcji metalowo-betonowych nieznanego przeznaczenia. Jest trochę ryb i zarośli, są zatopione drzewa.

W praktyce cały “plac zabaw” znajduje się na obszarze około 150 x 200 metrów. Wizura: 5-7 metrów (zimą powinna być lepsza). Maksymalna głębokość w rejonie zalanych zabudowań: do 5 metrów. Temperatura wody: około 4-5 °C. Zagrożenia pod wodą to duża ilość elementów konstrukcyjnych, sterczących prętów zbrojeniowych, drutu kolczastego a także pomieszczenia ze stropem czy wąskie przejścia. Przy czym pomieszczenia ze stropem mają co najmniej jedną ścianę otwartą na zewnątrz (brama garażowa?), więcej niż jedno wyjście i w żadnym miejscu oświetlenie nie było niezbędne. W niektórych pomieszczeniach przy dnie zalega kolorowa zawiesina, a w paru miejscach łatwo poruszyć rdzawy nalot na korodujących elementach, stąd ostrożność w poruszaniu się jest wysoce zalecana.

Rummu Karjäär
Rummu Karjäär / klatka z filmu / foto: Wilczy
Rummu Karjäär
Rummu Karjäär / klatka z filmu / foto: Wilczy
Rummu Karjäär / klatka z filmu / foto: Wilczy
Rummu Karjäär / klatka z filmu / foto: Wilczy
Rummu Karjäär / klatka z filmu / foto: Wilczy
Rummu Karjäär / klatka z filmu / foto: Wilczy

Informacje praktyczne

W Estonii panują podobne warunki klimatyczne jak w Polsce, więc należy spodziewać się podobnej temperatury i warunków pogodowych.

Nad wodą nie ma absolutnie żadnej infrastruktury. Poza tym, planując wyjazd najlepiej założyć, że w Rummu niczego nie kupimy, a do „cywilizacji” jest spory kawałek drogi. Tym bardziej warto pamiętać o bezpieczeństwie: apteczka, zestaw tlenowy i wykupienie ubezpieczenia nurkowego. Najbliższe centrum nurkowe, o którym wiemy, znajduje się za Tallinem (godzina drogi), tak więc o ewentualne nabijanie butli najlepiej zadbać we własnym zakresie. My przywieźliśmy ze sobą własną sprężarkę.

Dość kłopotliwy jest sam dojazd nad wodę, a oto związane z tym ciekawostki:

  • Bezpośredni wjazd na plażę pod górą jest niemożliwy. Widoczna na Google Street View droga okazała się być zastawiona betonowymi zaporami.
  • Najwygodniejsze zejście do wody znajduje się na północnym brzegu, 25 metrów na wschód od idącego w poprzek zbiornika muru. Jedyny czynny dojazd prowadzi przez teren dawnego więzienia: wjeżdżamy przez bramę obok przystanku autobusowego, następnie kierujemy się w lewo, wyjeżdżamy poza teren prześwitem w murze we wschodniej części kompleksu i jedziemy w prawo ku wodzie. Na miejsce docieramy jadąc 500 metrów drogą między murem a wodą. Zalecana bardzo ostrożna jazda, a niezbyt niskie zawieszenie może być pomocne.
    Uwaga! Wspomniana brama może okazać się zamknięta, co ciekawe np. wtedy kiedy będziemy chcieli przez nią… wyjechać. Warto wówczas poszukać ochroniarza pilnującego pomieszczeń zlokalizowanej na terenie więziennym firmy – ten, na którego natrafiliśmy, był całkiem wyrozumiały.
  • Alternatywny dojazd nad wodę znajduje się od południa zbiornika, na drugim końcu idącego w poprzek zbiornika muru. Docieramy tam od zewnątrz całego kompleksu, okrążając górę od zachodu i znajdując odchodzącą w lewo pod kątem prostym krótką drogę dochodzącą prawie nad wodę. Dojazd może być uciążliwy, szczególnie po deszczu – gruntowa droga jest bardzo wyboista i pełna zagłębień, w których gromadzi się woda.

Opisujemy tu tylko to, co widzieliśmy na własne oczy. Z pewnością nie widzieliśmy wszystkich zatopionych atrakcji, skupiając się z konieczności tylko na tych najłatwiejszych do odnalezienia. Z tego co wiemy, Rummu nie jest miejscem zbyt często odwiedzanym przez nurków z Polski.

Fragment nurkowiska ze wzgórzem
Fragment nurkowiska ze wzgórzem

Może Cię także zainteresuje...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *