Strona głównaInspiracjeJak się sprząta... jeziora?

Jak się sprząta… jeziora?

Ostatnio coraz więcej w mediach informacji o Wielkiej Pacyficznej Plamie Śmieci. Coraz więcej o tym, jak zaśmiecone jest nasze środowisko i jak destrukcyjnie wpływa to na zwierzęta, które na przykład jedzą plastikowe torebki i umierają wskutek uduszenia. Powierzchnia odpadów, dryfujących po Oceanie Spokojnym, jest w tej chwili pięć razy większa od Polski. Daje do myślenia?

Ocean jest daleko, dla wielu ludzi jest to tak abstrakcyjna odległość, że wzruszają ramionami i twierdzą, że przecież nic nie mogą z tym zrobić. Nie do końca jest to prawda. Oczywiście, nikt z nas nie popłynie na środek oceanu z wiaderkiem na śmieci, ale świat zmieniają działania w mikroskali. Trzeba za to zacząć od siebie i własnego podwórka :) Na przykład zmniejszyć ilość używanych plastikowych torebek na rzecz papierowych lub trwalszych – materiałowych. Napoje wybierać w szklanych opakowaniach (na przykład wino zamiast coli ;) ) No i przede wszystkim odpady segregować i wyrzucać do miejsc do tego przeznaczonych, a nie pod nogi. Według zasady: miałeś siłę przynieść pełne butelki, to zabierz ze sobą puste – są lżejsze.

No ale… sprzątanie jeziora?

O ile śmieci rzucone na ziemię wciąż widać, to niektórym może się wydawać, że te wrzucone do jeziora znikają bez śladu. W żadnym wypadku! Płetwonurkowie doskonale o tym wiedzą. Kiedy się nurkuje wzdłuż brzegu, to można łatwo zorientować się, kiedy się mija ogólnodostępny pomost. Ilość śmieci jest porażająca, oczywiście są to głównie szklane i plastikowe butelki czy puszki po piwie. Środowisko nurkowe od wielu lat organizuje akcje sprzątania jezior i pasów przybrzeżnych. W ten sposób nie tylko dbamy o przyjemność nurkowania, ale także robimy coś dobrego dla planety – czytaj: dla naszego własnego zdrowia.

Sprzątanie jeziora Dominickiego.
Sprzątanie jeziora Dominickiego. Wyleźli ze śmieciami. Dumni z siebie :)
Tyle śmieci wygrzebaliśmy z jeziora i okolic. Dużo, prawda?
Ekipa sprzątająca :)

Możesz do nas dołączyć :)

Już niedługo, bo 19 maja, będziemy sprzątać jezioro Dominickie, położone w Przemęckim Parku Krajobrazowym, nieopodal Poznania. Chcemy Was gorąco zachęcić do wzięcia udziału w tej akcji – wcale nie trzeba nurkować, bo sprzątamy też brzegi jeziora. Pozytywny wydźwięk imprezy sprawia, że zawsze włączają się do niej lokalne władze, media i sponsorzy. Organizatorzy zadbają o doskonałą zabawę i… nagrody dla uczestników. Brzegami jeziora wyruszą grupki ludzi, przeczesujące krzaki w poszukiwaniu śmieci. Do jeziora wkroczą grupki płetwonurków, wyjątkowo nie po to, aby oglądać rybki i litoral. Wszyscy będą wyposażeni w raszlowe worki, do których zapakują łupy. Im mniejszy łup, tym lepiej – to znaczy, że w danym miejscu było czysto, ale nie oszukujmy się – zawsze coś się znajdzie. Potem nie ma końca oglądania co ciekawszych śmieci ;) Opony to standard, butelki i puszki też. A czy wiecie, że kiedyś ze stawu w warszawskich Włochach ekipa GEPN-u wyłowiła wannę?…

 

Po zakończonej akcji wszyscy uczestnicy dostają dyplomy, śmieci są segregowane i wywożone w odpowiednie miejsca, a my mamy grilla i relaks :) Może znajdzie się ktoś z gitarą?

A może uda się zmienić świadomość kilku kolejnych osób? :)

Jest wiele takich akcji

Mieliśmy okazję wyciągać śmieci z jeziora nie tylko w Boszkowie, ale też w okolicach Płocka, Garwolina, a nawet w Warszawie. Czasem wyciągamy też pojedyncze “fanty” podczas normalnych, rekreacyjnych nurkowań. Dobry nawyk pozostaje :)

Zainteresuj się, czy przypadkiem w Twojej okolicy nie szykuje się sprzątanie zbiorników wodnych. Możesz pomóc pod wodą albo tylko na jej brzegach. Jeśli chcesz, po prostu wpadnij, żeby poznać coś nowego.

Może atmosfera pikniku i możliwość spotkania ciekawych ludzi przekona kogoś, że sprzątanie nie jest obciachem, ale pomysłem na fajne spędzenie czasu?

Może grupa dziwnie ubranych osób wyciągająca sterty śmieci z miejsca, w którym nikt nigdy śmieci nie oglądał, jednak da komuś do myślenia?

Pocieszające jest to, że jeśli ktoś się dziwi takim aktywnościom, to są to raczej dorośli. Za to dzieci traktują to jak coś oczywistego. Czasem nawet pytają, kiedy będą mogły do nas dołączyć :-)

Sprzątanie jeziora - nurkowie po wydobyciu pierwszych śmieci
Stawy w Warszawie też są pełne niespodzianek
Sprzątanie jeziora, efekty: opona od traktora, wanna i inne śmieci
Takie rzeczy znajdujemy pod wodą

2 Komentarze

  1. Fantastyczna inicjatywa i dziękuję Wam bardzo, że angażujecie się w sprzątanie jezior. Już się zainteresowałam sprzątaniem jeziora w maju. Co prawda z Wrocławia mamy 2h, ale czemu nie.

  2. No właśnie, czemu nie? My mamy 4 godziny, ale to nie stoi na przeszkodzie ;) A przy okazji – okolica jest piękna, więc warto wyskoczyć po prostu na weekend :)

Odpowiedz

Skomentuj
Podaj swoje imię

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Jak się spotkali? Przypadkiem, jak wszyscy. Jak się zwali? Na co wam ta wiadomość? Skąd przybywali? Z najbliższego miejsca. Dokąd dążyli? Alboż kto wie, dokąd dąży?

Denis Diderot "Kubuś Fatalista i jego pan"

Najchętniej czytane