Bunkier w Konewce, lato 2016 r.

Niedaleko Tomaszowa Mazowieckiego, w lesie nieopodal Spały, kryje się poniemiecki bunkier z okresu II wojny światowej. To schron kolejowy o długości 380 m dla pociągów sztabowych dowództwa armii niemieckiej. Dziś schron pełni rolę atrakcji turystycznej, szczególnie pożądanej latem, bo wewnątrz panuje temperatura poniżej 20 stopni 😉

Madryt, wiosna 2016 r.

Madryt Ciągle odkładany na później, na inną, lepszą okazję. Bo nie nad morzem i statków pooglądać się nie da… Wreszcie doczekał się naszej atencji – kiedy planowaliśmy niespodziankę urodzinową dla Seniora, Madryt wydał się całkiem niezłym rozwiązaniem. W końcu to Hiszpania, czyli piękny język, pyszne jedzenie i wspaniałe wino 🙂  No to jedziemy! 🙂

Krynica Morska, czerwiec 2016 r.

W Krynicy Morskiej spędziliśmy raptem kilka godzin. I niestety, nie dotarliśmy na granicę 😉 Ale i tak było warto pomacać morze. I zjeść obowiązkową rybkę, a nawet dwie 🙂

Okolice Białobrzegów, wiosna 2016 r.

A wszystko przez Rudą!… Wywlokła za włosy z domu i kazała spędzać weekend na łonie natury. Kusiła grillem, ciszą, spokojem i zielonością. A jako wisienkę na torcie zaproponowała najmniejsze miasto w Polsce… No na takie dictum nie mieliśmy argumentów i tak oto zamiast oglądać seriale, nadrabiać zaległości komputerowe i kisić się w mieście, ruszyliśmy na…

Słowacja – szlakiem jaskiń i wina, wiosna 2016 r.

Słowacja, górzysty kraj kilkukrotnie mniejszy od Polski, kojarzy nam się podobnie jak Czechy – z piwem i nartami. Tymczasem nie samym piwem (ani nartami 😉 ) Słowak żyje 🙂  Okazuje się, że Słowacy robią pierwszorzędne wino, a prócz szczytów gór warto zobaczyć przepiękne jaskinie – wiele z nich jest udostępnionych do zwiedzania. Niestety, nie wszystkie są…

Festiwal Dobrego Smaku, Łódź, 25-28.06.2015 r.

Festiwal Dobrego Smaku to impreza, na której nas – pierwszych żarłoków Rzeczypospolitej – nie mogło zabraknąć. Impreza jest cykliczna, po poprzednich edycjach nie mogliśmy się doczekać tegorocznej. Być może czekaliśmy za bardzo, bo spotkało nas pewne rozczarowanie. Ale o tym później. W festiwalu brało udział 25 restauracji (danie: 13 zł) i 11 kawiarni (danie: 9 zł)….

Pedras d’El Rei i okolice, Portugalia, jesień 2014 r.

Pedras d’El Rei, czyli Królewskie Skały Pedras d’El Rei odkryliśmy podczas włóczęgi po Półwyspie Iberyjskim. To spory kompleks wypoczynkowy, składający się z apartamentów, często połączonych ze sobą w skupiska jednopiętrowych domków w otoczeniu rozbuchanej przyrody. Do apartamentu przynależy taras, gdzie można w uroczych okolicznościach przyrody zjeść śniadanie albo posiedzieć, gapiąc się w zieloność i dopieszczając…

Lisbon neverending story, czyli kilka godzin w Lizbonie, jesień 2014 r.

Kiedy Wilczy oznajmił mi, że jedyne sensowne połączenie z południa Portugalii do domu wiedzie przez Lizbonę, nawet się bardzo nie zdziwiłam. On zrobi wszystko, żeby się chociażby przejechać przez to miasto. Aby spędzić chociaż kilka godzin w Lizbonie. Mam niejasne przeczucie, że wszystkie drogi prowadzą do Lizbony…;) Lizbona. Z czym się kojarzy? Z filmem Wima Wendersa “Lisbon story”,…

Kaszuby, lato 2014 r.

Kaszuby były jednym z naszych “must see” w bliżej nieokreślonej przyszłości. Biała plama na mapie, a przecież – według legendy – piękna kraina, w której można znaleźć wszystko: pola, łąki, lasy, jeziora, rzeki, strumienie i góry. Jest tu wszystko, co pozstało Panu Bogu po stworzeniu świata. Wykorzystał te pozostałości, aby upiększyć zapomniane wcześniej miejsce. Kiedy zatem…

Nurkowanie w jeziorze Leleskim, Leleszki, lipiec 2014 r.

Znowu będzie o nurkowaniu, bo co prawda mieliśmy zupełnie inaczej spędzać ten weekend, ale wyszło jak zwykle. Padło na Leleszki, wybór był uzasadniony doskonałą kuchnią i świadomością właścicieli bazy, że najedzony klient to szczęśliwy klient 🙂 Na północ zatem ruszyliśmy późnym wieczorem z Warszawy, korki nas szczęśliwie ominęły, a tłumy policjantów na wylocie z miasta…