City break, Podróże

Najbrzydsze miasto świata jest… ładne! Przedstawiamy Charleroi

(maj 2017 r.) Charleroi kojarzy nam się z lotniskiem tanich linii lotniczych, obsługującym Brukselę oraz dogodnym punktem przesiadkowym. To przemysłowe miasto w Walonii, czyli południowej, francuskojęzycznej części Belgii. Mieszczą się tu kopalnie węgla kamiennego a także zakłady przemysłu ciężkiego. Od dłuższego czasu miasto boryka się z kryzysem gospodarczym, przez co częściowo podupadło. Interesującym tego przykładem jest… Read More Najbrzydsze miasto świata jest… ładne! Przedstawiamy Charleroi

City break, Galeria, Podróże

Kurcgalopkiem przez Ljubljanę

(grudzień 2016 r.) Wracając z Piranu spędziliśmy trzy godziny w Ljubljanie, stolicy Słowenii. To miejsce, któremu zdecydowanie należy poświęcić więcej czasu i może uda się to następnym razem. Tymczasem zrobiliśmy mały research po starym mieście i targach bożonarodzeniowych 🙂 TIP: w centrum Ljubljany, pod Parkiem Zvezda, jest podziemny parking. Pierwsze 3 godziny kosztują 1,30 EUR… Read More Kurcgalopkiem przez Ljubljanę

City break, Galeria, Podróże

Kurcgalopkiem przez Triest

(grudzień 2016 r.) Triest odwiedziliśmy przy okazji pobytu w Piranie. Rzut beretem (niecałe 40 km), żal byłoby nie zajrzeć. Grudniowa pogoda rozpieszczała, w słońcu cieplutko, brak granic, wizja włoskiej kawy…:) No to zrobiliśmy sobie spacer po centrum miasta, uprzednio porzuciwszy auto na podziemnym parkingu przy Via del Teatro Romano (1,50 € za 1 godzinę postoju).

City break, Podróże

Kurcgalopkiem przez Kijów

(październik 2016 r.) Korzystając z dwunastogodzinnej przesiadki w Kijowie postanowiliśmy pojechać do miasta i je sobie kurcgalopkiem obejrzeć. Okazało się, że wyjście z lotniska nie jest takie łatwe – podczas kontroli paszportowej musieliśmy się wyspowiadać niemal ze wszystkiego: co tu robimy, ile czasu spędzimy, o której mamy samolot do domu i właściwie po co jedziemy… Read More Kurcgalopkiem przez Kijów

City break, Galeria, Podróże

Bergamo – przerwa w podróży

(listopad 2010 r.) Jesienią 2010 roku w drodze samolotem na Sycylię przesiadaliśmy się we włoskim Bergamo. Dość długi czas między lotami udało nam się przeznaczyć na zwiedzenie tego bardzo ładnego, choć raczej niedocenianego miasta. Fotorelacja ma już kilka lat, ale nie powinna zbytnio stracić na aktualności. Lotnisko Orio Al Serio (BGY), zwane Mediolan-Bergamo, ma bogatą… Read More Bergamo – przerwa w podróży

City break, Podróże

Lisbon neverending story, czyli kurcgalopkiem przez Lizbonę

(listopad 2014 r.) Kiedy Wilczy oznajmił mi, że jedyne sensowne połączenie z południa Portugalii do domu wiedzie przez Lizbonę, nawet się bardzo nie zdziwiłam. On zrobi wszystko, żeby się chociażby przejechać przez to miasto. Aby spędzić chociaż kilka godzin w Lizbonie. Mam niejasne przeczucie, że wszystkie drogi prowadzą do Lizbony…;) Lizbona. Z czym się kojarzy? Z filmem Wima… Read More Lisbon neverending story, czyli kurcgalopkiem przez Lizbonę

City break, Podróże

Kurcgalopkiem przez Londyn

(listopad 2014 r.) Lecimy do Portugalii, czyli jak zwiedzić Londyn ekspresowo Wcale nie zamierzaliśmy zwiedzać Londynu. Wcale, a wcale! Przyplątał się przypadkiem, kiedy zdecydowaliśmy się wreszcie na dramatycznie krótki urlopik w Portugalii. Okazało się wówczas, że żeby nie wiem jak się starać, to do Faro każda droga z Polski wiedzie przez Londyn. Lotnicza droga. Naziemna… Read More Kurcgalopkiem przez Londyn

City break, Podróże

Ostrava, Czechy

(grudzień 2013 r.) Do Czech na piwko Przy okazji okołoświątecznych spotkań rodzinnych na jeden wieczór trafiliśmy do Ostravy, żeby uczcić odchodzący rok 2013 czeskim piwem. Bo wiadomo, czeskie to dobre. Miały być jeszcze knedliki do kompletu i siódme niebo. A wyszło jak zwykle 😉