Podróże, Poznaj swój kraj, Rower

Rowerowy weekend majowy

Dzień pierwszy – nie jestem z cukru Stęskniona za rowerowaniem, takim porządnym, a jednocześnie zestresowana, czy dam radę, w sobotni ponury poranek wsiadłam na obciążony sakwami rower i popedałowałam na Dworzec Wschodni. Tam już czekał na mnie Yoshko z biletami na pociąg. Na dworcu, mimo święta, wszystko było czynne, dzięki czemu dopełniłam zapasy rewelacyjnymi bułami… Read More Rowerowy weekend majowy