Kurcgalopkiem przez Ljubljanę

Wracając z Piranu spędziliśmy trzy godziny w Ljubljanie, stolicy Słowenii. To miejsce, któremu zdecydowanie należy poświęcić więcej czasu i może uda się to następnym razem. Tymczasem zrobiliśmy mały research po starym mieście i targach bożonarodzeniowych 🙂 TIP: w centrum Ljubljany, pod Parkiem Zvezda, jest podziemny parking. Pierwsze 3 godziny kosztują 1,30 EUR za godzinę, potem…

Kurcgalopkiem przez Triest

Triest odwiedziliśmy przy okazji pobytu w Piranie. Rzut beretem (niecałe 40 km), żal byłoby nie zajrzeć. Grudniowa pogoda rozpieszczała, w słońcu cieplutko, brak granic, wizja włoskiej kawy…:) No to zrobiliśmy sobie spacer po centrum miasta, uprzednio porzuciwszy auto na podziemnym parkingu przy Via del Teatro Romano (1,50 € za 1 godzinę postoju). Wyszperane w Sieci:…

Kurcgalopkiem przez Kijów, jesień 2016 r.

Korzystając z dwunastogodzinnej przesiadki w Kijowie postanowiliśmy pojechać do miasta i je sobie kurcgalopkiem obejrzeć. Okazało się, że wyjście z lotniska nie jest takie łatwe – podczas kontroli paszportowej musieliśmy się wyspowiadać niemal ze wszystkiego: co tu robimy, ile czasu spędzimy, o której mamy samolot do domu i właściwie po co jedziemy do miasta… No,…

Muzyka naszych podróży – dźwiękowe wspomnienia z wyjazdów

Podróże często kojarzą się z muzyką. Słyszymy ją na miejscu, niekiedy podczas przygotowań do wyjazdu lub dopiero porządkując informacje po powrocie. Oto muzyka naszych podróży – zobaczcie jak ją poznawaliśmy. Lizbona – muzyka z góry zaplanowana Jeszcze przed naszym pierwszym pobytem w Lizbonie (start rejsu na Pogorii) obejrzeliśmy pozycję obowiązkową czyli film Wima Wendersa “Lisbon…

Co czytaliście najczęściej w 2016 roku?

Duch w narodzie nie ginie! Co tam Madryt, co tam Słowacja, piękna nasza Polska cała! 🙂 No, z jednym wyjątkiem…;) Zerknęłam w statystyki. Okazało się, że najczęściej czytaną notką jest ta o Kanale Elbląskim 🙂 Nie szkodzi, że listopad czy grudzień, Kanał Elbląski wiecznie interesujący 🙂 Bardzo słusznie, ten zabytek hydrotechniki jest wyjątkowy na skalę…

Sevilla, jesień 2015 r. / galeria

Sevilla, miasto w Andaluzji, które stało się sceną książki “Ostatnia bitwa Templariusza” Artura Perez-Reverte. I przez tę książkę musieliśmy tu przyjechać…:)  I potem wracać, wracać… Ten klimat małych, wąskich uliczek, rozgrzanego bruku, historii opowiadanych ceramiką, falban sukienek do flamenco. No i jedzenie, wybór owoców morza, tapas, wołowina (nie zawsze ta z corridy), chocolate con churros….

Zakrzówek, sierpień 2016 r.

Zakrzówek. Skałki Twardowskiego. Legendarne miejsce w Krakowie, mekka polskich płetwonurków. Ciągną tu wszyscy, każdy się chce tu zameldować na swoim fejsbuku, każdy chce się pochwalić wizurą (lub jej brakiem) albo kiełbą wiejską od Ramzesa, każdy robi zdjęcie urokliwego skądinąd akwenu, a pod zdjęciami same lajki… Po co się jeździ na Zakrzówek? Pomijając oczywiście wrzucanie statusów…

Baza nurkowa Batysfery, jezioro Białe koło Gostynina, sierpień 2016 r.

Baza nurkowa nad jeziorem Białym Jezioro Białe koło Gostynina jest dobrze znane płetwonurkom z centralnej Polski. Z Łodzi jest tu raptem 110 km, z Warszawy o 30 km więcej. Kiedyś infrastrukturę oferowała baza nurkowa Crazy Shark (po drugiej stronie jeziora), w tym roku zainstalowało się tu łódzkie centrum nurkowe Batysfera. Dojazd jest dosyć prosty, aczkolwiek ostatni odcinek trzeba…

Słowackie jaskinie, odsłona 2, lato 2016 r.

Gdy w marcu jechaliśmy na Słowację, żeby obejrzeć kilka jaskiń, wiedzieliśmy już, że będziemy musieli wrócić latem. Niektóre jaskinie są czynne tylko w miesiącach letnich, zimą śpią w nich nietoperze i nie należy im w tym przeszkadzać 🙂  W marcu zobaczyliśmy jaskinie: Bielańską, Bystriańską, Domicę i Demianowską Jaskinię Wolności. W lipcu – Demianowską Jaskinię Lodową,…

Nurkowanie w Piechcinie, lipiec 2016 r.

Baza nurkowa w Piechcinie Żelazo trzeba kuć, póki gorące, a nurka zanurzać, póki lato. Przynajmniej takiego nurka w piance, jakim jest póki co psyche 🙂 Dlatego został zrealizowany plan podłączenia się pod kolejny wyjazd Nurkersowy, tym razem jednodniowy, do zalanego kamieniołomu w Piechcinie.