City break, Podróże, Polska

Krynica Morska

W Krynicy Morskiej spędziliśmy raptem kilka godzin. I niestety, nie dotarliśmy na granicę 😉 Ale i tak było warto pomacać morze. I zjeść obowiązkową rybkę, a nawet dwie 🙂

City break, Galeria, Podróże, Włochy

Bergamo – przerwa w podróży

Jesienią 2010 roku w drodze samolotem na Sycylię przesiadaliśmy się we włoskim Bergamo. Dość długi czas między lotami udało nam się przeznaczyć na zwiedzenie tego bardzo ładnego, choć raczej niedocenianego miasta. Fotorelacja ma już kilka lat, ale nie powinna zbytnio stracić na aktualności. Lotnisko Orio Al Serio (BGY), zwane Mediolan-Bergamo, ma bogatą siatkę połączeń i… Read More Bergamo – przerwa w podróży

City break, Podróże, Portugalia

Lisbon neverending story, czyli kurcgalopkiem przez Lizbonę

Kiedy Wilczy oznajmił mi, że jedyne sensowne połączenie z południa Portugalii do domu wiedzie przez Lizbonę, nawet się bardzo nie zdziwiłam. On zrobi wszystko, żeby się chociażby przejechać przez to miasto. Aby spędzić chociaż kilka godzin w Lizbonie. Mam niejasne przeczucie, że wszystkie drogi prowadzą do Lizbony…;) Lizbona. Z czym się kojarzy? Z filmem Wima Wendersa “Lisbon story”,… Read More Lisbon neverending story, czyli kurcgalopkiem przez Lizbonę

City break, Podróże, Wielka Brytania

Kurcgalopkiem przez Londyn

Lecimy do Portugalii, czyli jak zwiedzić Londyn ekspresowo Wcale nie zamierzaliśmy zwiedzać Londynu. Wcale, a wcale! Przyplątał się przypadkiem, kiedy zdecydowaliśmy się wreszcie na dramatycznie krótki urlopik w Portugalii. Okazało się wówczas, że żeby nie wiem jak się starać, to do Faro każda droga z Polski wiedzie przez Londyn. Lotnicza droga. Naziemna pewnie byłaby przyzwoitsza…… Read More Kurcgalopkiem przez Londyn

City break, Czechy, Podróże

Ostrava, Czechy

Do Czech na piwko Przy okazji okołoświątecznych spotkań rodzinnych na jeden wieczór trafiliśmy do Ostravy, żeby uczcić odchodzący rok 2013 czeskim piwem. Bo wiadomo, czeskie to dobre. Miały być jeszcze knedliki do kompletu i siódme niebo. A wyszło jak zwykle 😉

Podróże, Polska, Włóczęga

Wojsławice i Chełm

Wojsławice Myśleliśmy o wyjeździe do Wojsławic od lat. Odkąd zaczytywaliśmy się w przygodach Jakuba Wędrowycza. Zobaczyć Wojsławice i umrzeć ;p Co roku dowiadywałam się o konwencie kilka dni po nim; w tym roku – zupełnym przypadkiem – dowiedziałam się 3 dni przed. No i nabrałam ochoty… Pogoda parszywa, burze i ulewy, w dodatku zrobiło się… Read More Wojsławice i Chełm