Ostrava, Czechy, zima 2013 r.

Do Czech na piwko Przy okazji okołoświątecznych spotkań rodzinnych na jeden wieczór trafiliśmy do Ostravy, żeby uczcić odchodzący rok 2013 czeskim piwem. Bo wiadomo, czeskie to dobre. Miały być jeszcze knedliki do kompletu i siódme niebo. A wyszło jak zwykle 😉