Inspiracje, Kulinarne, Polska

Zwiedzamy browar Jan Olbracht w Piotrkowie Trybunalskim

Jan Olbracht panował raptem 9 lat. To wystarczyło, aby zapisać się na kartach polskiej historii hulaszczym trybem życia oraz hasłem: “Za króla Olbrachta wyginęła szlachta”. Dziś jest patronem browarów w Toruniu i Piotrkowie Trybunalskim. A browary można zwiedzać 🙂

Ten w Toruniu powstał w 2012 roku. Jest połączony z restauracją, bo jak wiadomo, do piwa trzeba dobrze zjeść 😉 Od początku stawiał na ścisłą współpracę z piwowarami domowymi. W efekcie tych działań powstała jednostka rzemieślnicza w Piotrkowie Trybunalskim, która ma znacznie większą niż toruńska przepustowość: łączna pojemność leżakowni to 840 hl. Piwa warzone przez Jana Olbrachta możecie łatwo poznać po etykietach rysowanych przez Andrzeja Mleczko.

W Piotrkowie mieści się także Centrum Edukacji Browarniczej, w którym można kupić wszystkie warzone w Olbrachcie piwa i napoje, a także zwiedzić Muzeum Piwowarstwa.

Nas zainteresował przede wszystkim sam browar. Oprócz własnych piw Jana Olbrachta warzone są tu limitowane edycje piw wyłonionych w konkursie Kuźnia Piwowarów. Jeśli więc jesteś domowym piwowarem, gorąco zachęcamy do wzięcia udziału w konkursie. Być może będziesz mógł uwarzyć swoje piwo na nieco większą, niż domowa, skalę 🙂

Browar Jan Olbracht - brama wjazdowa
Browar Jan Olbracht zaprasza

Browar można zwiedzać w soboty, kiedy linia produkcyjna jest wyłączona. Podczas pracy po pierwsze przeszkadzalibyśmy pracownikom, po drugie – byłoby za głośno. Wycieczka jest organizowana, gdy zbierze się odpowiednia liczba chętnych (minimum 6 osób). Koszt to 25 zł, wycieczka trwa około 1,5 godziny. Ale proponuję założyć więcej czasu, bo kwestia piwowarstwa jest na tyle interesująca, że – o ile traficie na Pana Krzysztofa – wycieczka może potrwać dłużej i wcale nie chce się wychodzić, bo jeszcze tyle jest do obgadania! 🙂 A na koniec możemy spróbować świeżutkiego, leżakującego piwa prosto z tanku. Umawiać się można w Centrum Edukacji Browarniczej osobiście, pod numerem telefonu 696 099 305, lub pisząc na adres: [email protected].

Psyche degustuje świeżutkie piwko 🙂

Jak wygląda zwiedzanie browaru?

Na początek uprzedzam, że w browarze może być dosyć chłodno (ale byliśmy tam w lutym ;). Po wejściu dostaliśmy białe kitle, siatki na włosy i ochraniacze na buty. Obejrzeliśmy magazyn słodu, chmielu i dodatków, dowiedzieliśmy się, jak dokładnie wygląda proces produkcji piwa, z czego piwo się składa i co robi w magazynie pudło z napisem: “skórka pomarańczy” 🙂

Browar Jan Olbracht - pudła i worki z dodatkami do piwa
Kolendra i skórka pomarańczy to ważne dodatki do piwa 😉

Granulat chmielowy Izabella

Następnym etapem jest warzelnia ze skomplikowanym systemem rurek, wygląda to trochę jak statek kosmiczny, ale podobno wszyscy zainteresowani wiedzą, o co chodzi 🙂 Tu uczymy się kolejnych kroków warzenia piwa oraz dowiadujemy się, czemu system jest półautomatyczny i składa się z ręcznych zaworów.

Mnóstwo zaworów 😉

Potem podglądamy tanki, piwo sobie w nich fermentuje i leżakuje, w każdym jest co innego i w każdym jest inna temperatura. W końcu oglądamy linię rozlewniczą wraz z etykieciarką.

Tu leżakuje piwo
Browar Jan Olbracht - termometr na tanku browarniczym
I w środku jest bardzo zimno 🙂
Linia rozlewnicza – tu się butelkuje…
Browar Jan Olbracht - etykieciarka
… i nakłada etykiety

Zwiedzanie kończymy w warzelni łykiem świeżego, leżakującego milk stouta – Sekretów Króla.

Podczas wycieczki dowiadujemy się mnóstwa ciekawych rzeczy, na przykład – w jakiej temperaturze powinno się pić piwo i dlaczego picie go niemal zamrożonego to błąd. Pan Krzysztof opowiada o przygodach podczas warzenia piw konkursowych w ramach Kuźni Piwowarów, na przykład o hurtowym grillowaniu ananasów 😉 Rozwiewa też mity na temat piwa i opowiada ciekawostki ze świata, na przykład o londyńskich zwyczajach picia milk stout. Jeśli chcecie dowiedzieć się tych wszystkich ciekawostek – musicie sami wybrać się na zwiedzanie browaru. Na pewno się nie zawiedziecie!

Natomiast po zwiedzaniu radzimy udać się do Centrum Edukacji Browarniczej na zakupy. Skoro już wiecie, jak jest produkowane piwo, to chyba nie będziecie mieć kłopotu z wyborem spośród dziesiątek jego rodzajów? 😉 A do tego są piwne akcesoria, kosmetyki albo… mapa browarów w Polsce 🙂

Pan Krzysztof – pasjonat, naprawdę potrafi opowiadać o piwie 🙂

Browar to nie tylko piwo

W Janie Olbrachcie produkowane jest nie tylko piwo. Bardzo smacznym i świetnie gaszącym pragnienie jest napój gazowany Pan Jałowiec, który produkuje się we współpracy z firmą Duninex. Jest bezalkoholowy, zrobiony na bazie owoców jałowca i szyszek chmielu. Występuje w trzech smakach: klasyczny, z kawą i z żurawiną. Polecamy przede wszystkim klasyczny 😀

Jest jeszcze seria Bolek i Lolek – to oranżady z etykietami z twarzami bohaterów słynnej kreskówki.

Browar Jan Olbracht jest otwarty na współpracę – po to głównie powstał. Jeśli więc masz świetny pomysł na własne piwo, to to jest doskonałe miejsce, żeby zacząć jego produkcję 🙂

Gdzie to jest?

Centrum Edukacji Browarniczej jest blisko rynku w Piotrkowie Trybunalskim. Natomiast browar mieści się na obrzeżach miasta, przy ulicy Twardosławickiej.

(luty 2019 r.)

Może Cię także zainteresuje...

2 thoughts on “Zwiedzamy browar Jan Olbracht w Piotrkowie Trybunalskim

  1. Nie jestem piwoszem i przyznam szczerze, że wcześniej nie słyszałam o takim browarze. Ale fajnie, że browar organizuje takie wejścia i można się przyjrzeć. Akurat taką formę zwiedzania uwielbiam i sama byłam też już w kilku mniejszych i większych browarach 😀

    1. Oglądanie działających linii produkcyjnych w ogóle ma w sobie coś z magii 😉 A piwo z Jana Olbrachta polecamy, bo to naprawdę zupełnie inna jakość.

Leave a Reply

Your e-mail address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.